gwarancja nie jest najwazniejszym elementam ale jednym z wazniejszych bo jezeli mam za darmo serwisowac auto przez 2 lata albo przez 5 to pewnie, ze wole przez 5 bo tylko leje wache bo baku i nic wiecej mnie ne obchodzi. a po 5 latach sprzedaje auto i kupuje nowe z koleja 5 letnia gwarancja

Zgadzam się w 100% ze
Szczepkiem. Również czuję się potraktowany nieuczciwie przez IMC, który odpowiada za te promocje, praktyki i całą sprzedaż w Polsce. Dlaczego mam nie mieć prawa dokupić dodatkowego okresu gwarancji (3 lata) u importera? Nasi "koledzy" zza Odry, nie mają z tym żadnego problemu. W każdej chwili mogą to zrobić. Wprowadzając 5-letnią, dodatkową "ochronę" bez możliwości przedłużenia dla Klientów, którzy posiadają jej krótszą wersję, tylko dlatego że kupili SEAT-y nieco wcześniej jest nieuczciwym chwytem i brakiem troski o dotychczasowych Klientów. To zwykłe... - pohamuję się!
Wielu z nas posiada nie pierwszego, ani nie drugiego SEAT-a (np. ja). W moim ujęciu jest to kwestia zasad, lojalności. Jak się jednak okazuje, biznes to biznes, a kapitalizm nie zawsze pokrywa się z dbałością o dotychczasowych Klientów - z jednej strony jest to sprawa oczywista, z drugiej irytująca i nie do przyjęcia.
Owszem, gwarancja nie jest głównym powodem zakupu auta, ale mając na uwadze to ile SEAT-y potrafią uprzykrzyć życie swojemu właścicielowi przez niedociągnięcia, to uwierz mi
Taktiken, że to bardzo, ale to bardzo istotny elementem decyzji o zakupie. Wspominałem już nie raz, w swoim poprzednim Leonie (1P) miałem 11 napraw gwarancyjnych, w tym 3 poważne. W obecnym już ze 4, choć w tym wypadku 3 z winy ASO, a nie producenta. Mimo wszystko, gwarancja im dłuższa tym lepiej. 5 lat byłoby idealnym okresem, bo po tym okresie można spokojnie sprzedać auto i nie martwić się "co dalej?".
Jeśli tego nie zmienią, to też będzie to mój ostatni SEAT
Co więcej,
Szczepek gwarancja nie obejmuje bezpłatnego serwisowania samochodu, o ile miałeś na myśli ten serwis co 15 tys. km - ale na pewno o tym wiesz
