Strona 1 z 1

ogromne spalanie przy niskich prędkościach

PostNapisane: 26 lipca 2026, 15:47
przez Grajo12
Cześć! Z góry mówię, że jestem laikiem w kwestii mechaniki, ale powoli działam i wiem mniej więcej, co z czym się je. Kupiłem pół roku temu swojego pierwszego Leona z silnikiem 1.8 T (AUQ) z instalacją LPG. Auto służyło mi dzielnie przez te pół roku i nic nie zawodziło oprócz węży od odmy oraz paru poluzowanych obejm.
Niedawno zauważyłem jednak, że auto ma ogromne spalanie. Jak ruszam i jadę tak 15–20 km/h, to komputer potrafi pokazać od 15 do nawet 50 l/100 km. W środku podczas wolnego ruszania słychać, jakby turbo wstawało za wcześnie i nagle zbijało doładowanie, co skutkuje dźwiękiem przypominającym syrenę policyjną taki chwilowe wycie i stopniowe zbicie.
Sprawdzałem dolot przed i za turbo oraz kable od pompy sai wygląda na szczelny, chyba że pominąłem coś głębiej schowanego. Wymieniłem już przepływomierz oraz sondę lambda na nowe oryginalne z Boscha oraz zaworek pvc ktory wymienilem odrazu z wezami. W aucie nadal znajduje się pompa SAI i cała ta plątanina przewodów. Auto oleju nie bierze, w intercoolerze są śladowe ilości, a po przejechaniu 8 tysięcy kilometrów poziom na bagnecie praktycznie się nie zmienił. Jedynie z tyłu silnika w okolicy turbo oraz z prawej strony przy zaworze combi valve od SAI widać zapocenia, ale nie wiem, czy są świeże, czy zostały jeszcze po poprzednim właścicielu.
Wracając do problemu, korekty długoterminowe potrafią wskoczyć na -15 procent. Turbo wkręca się normalnie do około 0.8–0.9 bara, ale tylko przy dynamicznym ruszaniu, bo już na drugim biegu ucina doładowanie do 0.4–0.5 bara i wydaje ten dziwny dźwięk przy spokojnej jeździe. Przy spokojnym stylu w trasie spalanie wraca do normy około 8–9 litrów, ale w mieście auto lekko szarpie i spalanie wywala w kosmos.
Po sprawdzeniu dolotu nie wiem już, za co się zabrać. To mój pierwszy kontakt z uturbionym silnikiem. Co sprawdzić w następnej kolejności – świece, cewki? Będę bardzo wdzięczny, jeśli ktoś zerknie na ten opis i pomoże