Temat poruszany na wielu forach, na LC nie dokopałem się do konkretnego wątku - dlatego chciałem podzielić się swoimi doświadczeniami w temacie walki z nadmiernym zużyciem oleju przez silnik 1.8 TSI.
Pacjent:
- Seat Altea XL 1.8 TSI DSG 160 KM CDAA (2010r.);
- przebieg: 112000km;
Problem i objawy:
- zużycie oleju siegające grubo ponad 1L na 1000km;
- przy większym bucie całkiem spore dymienie z wydechu (ślady oleju na tylnej klapie);
- przy odpalaniu "plucie" olejem z wydechu.
Altane kupiłem w marcu 2015r. Przed zakupem wizyta w ASO Seata (niby wszystko było ok.), po zakupie standardowo wymiana oleju i filtrów (olej Motul 5W40 X-CESS 8100;). W sierpniu zajechałem kontrolnie do Tune-Up na hamownię - wynik: 160,2 KM, 226Nm (wg. opinii p. Roberta - szału nie było...).
Zastosowane rozwiązanie:
- rozbiórka silnika (z racji wcześniejszych wizyt - wybór oczywiście padł na Tune-Up w Gdańsku. Okazało się, że na jednym z tłoków zamki ustawione były praktycznie w jednej linii. Może poprzedni właścicel/ka zaglądał do środka szukając rozwiązania? Nie szczędził przy tym też silikonu...
- wysłanie tłoków z korbami oraz głowicy do f. "Krasnobrodzka Racing - silniki wyścigowe" z Warszawy (http://krasnobrodzka-racing.com/) na przetoczenie rowków pod grubsze pierścienie i czyszczenie głowicy (zwracam uwagę na dokładne oznaczenie części przed wysłaniem, bo po odebraniu przesyłki z Warszawy były one pozamieniane; pierścienie wysyłają w opakowaniu - do zamontowania w warsztacie);
- składanie wszystkiego do kupy.
U mnie całość (demontaż gratów, wysyłka, przeróbka, odebranie przesyłki, montaż) trwało 3 tyg. Po przejechaniu 2 tys. km, podjechałem na kontrolę i wymianę oleju - uwag nie było - olej i filtr czyste. Obecnie pękło ponad 5 tys. km - silnik nie bierze oleju (tutaj śmiało polecam speców z Tune-Up - po raz kolejny profi robota. Wszystko poskładali do kupy, żadnych wycieków, nieszczelności itp.). Mam nadzieję, że tak już zostanie bo z racji obiecanego rabatu w planach mam wizytę na wirusowanie

Pozdrawiam!