Tomektr napisał(a):Dzięki za odpowiedź. Analizowałem trochę budowę tej części nawiewu na podstawie zdjęć na Allegro. Nawiew na ręce składa się z jednego silnika i czterech klap na jednej ośce.
Hej, właśnie mam takie pytanie odnośnie nawiewów, jego budowy i dobrych zwyczajów higienicznego użytkowania. To może być jeden z bardziej zabawnych / osobliwych postów...
Dziś w trakcie podróży do pracy wrzuciłem gumę do żucia (taką drażetkę) do nawiewu na desce (tego na szybę). Może nie będę opisywał całej sytuacji rodem z filmów o przygodach Jasia Fasoli.... W każdym razie, przedmiot zniknął w czeluściach, od góry nie widzę, żeby się na czymś zatrzymał, i zastanawiam się gdzie mogło go skierować - oraz, czy należy to olać, czy to może jakoś zaszkodzić układowi? Pewnie będę wymieniał niebawem filtr kabinowy, nie wiem czy się w takim razie pospieszyć, i czy jest szansa, że guma tam właśnie poleciała, układ się jej pozbył jak zanieczyszczenia? Czy raczej gdzieś na dół w okolice nagrzewnicy? Generalnie nie chciałbym teraz rozpruwać kokpitu, jako że samochód nadal jest dość nowy i wolałbym uniknąć zbędnego rozkładania i składania plastików... W teorii zmrożona ze schowka powinna gdzieś spaść, ale jak już się nagrzeje od ciepłego powietrza to i może nabrać właściwości klejących...
Generalnie sam z siebie się śmieję pisząc powyższe, ale jednak nie chciałbym przez taką błahostkę narazić się na koszty
