Przeszukałem forum i sporo w samym internecie.
Niestety w tym temacie mało precyzyjnych wskazówek.
Od około miesiąca mam problem z zapachem oleju z nawiewu.
Kilka danych:
klima czyszczona w aso w kwietniu
filtr pyłkowy zmieniany w kwietniu i sierpniu.
Klima zaczęła śmierdzieć w okolicach sierpnia
do sierpnia miałem filtr z aktywnym węglem, ten nowy jest zwykły.
silnik 1.8 TSI
przebieg 40 tys
To nie moje pierwsze auto i z pewnością to nie jest zapach : brudnej klimy, spalin, nowego filtra
Jak większość z nas (Was) potrafię tutaj dość precyzyjnie się wypowiedzieć bo tego problemu nie było do tej pory, a teraz jest.
Zapach jest idealnie taki sam jak gorący olej spod korka, zapach z odmy itp.
Występuje przy włączonym silniku bez klimatyzacji, raczej przy ustawionych wyższych temp np 21, 22.
W czasie jazdy zupełnie zanika.
Może do zmiany filtra aktywny węgiel sobie radził i wyłapywał ten zapach? Sam już nie wiem.
Najmniej chodzi o mnie. Wożę malucha z tyłu w foteliku i jak wielu ojców chcę, żeby był bezpieczny (ew podtruwanie).
Zapytałbym co to może być ale skoro wprost nigdzie nie znalazłem to zapytam tak:
Czy ktoś orientuje się jak przebiegają kanały wentylacyjne w 1p. Gdzie się zaczynają i ewentualnie gdzie mogą zaciągać np. wyziewy z odmy.
Przy włączonym silniku wsadzając głowę pod maskę, gdzieś w okolice turbo i ogólnie odmy NIC NIE CZUĆ.
Przepraszam za długość tekstu ale chcę jak najdokładniej to określić.
Gdzieś na forum mazdy (link na naszym forum) forumowicz napisał, ze mazda niefortunnie umieściła wylot odmy niedaleko wlotu wentylatora.
Proszę o wskazówki. Mi logika kończy się na oparach z odmy... ale raczej tak wyraźnie by nie zaciągało do środka. Chyba, że jak w Maździe.
Z góry dzięki za pomoc.

