Strona 1 z 1

Szkoda spowodowana przez ASO - pomoc

PostNapisane: 15 maja 2011, 15:14
przez votec
Witam
Daję tutaj wątek - mam nadzieję że trafnie.

Zacznę od tego że miałem stłuczkę nie z mojej winy. Do wymiany błotnik lewy i malowanie zderzaka. Po dostarczeniu części do ASO SEAT Kraków, zostawiłem Leona, tak przynajmniej wierzyłem, w profesjonalne ręce. Po prawie trzech tygodniach od rozstania, przyjeżdżam zniecierpliwiony na Opolską 9 ( tam mają lakiernio - blacharnię ). Samochód stoi odpicowany ale..... w gorszym stanie niż go oddawałem do naprawy :(
Inne odcienie lakieru ( malowany był zderzak, błotnik i dodatkowo drzwi przednie, gdyż był lekki ubytek lakieru na krawędzi od strony błotnika- czemu całe drzwi pomalowali????)
Więc teraz mam Leona w dwóch odcieniach bieli, lol. Dodatkowo zacieki na malowanych elementach, spartaczona polerka owych elementów w celu "usunięcia" wtrąceń podczas lakierowania i co najśmieszniejsze - złe spasowanie elementów.
A teraz najlepsze.
Maska została po środku wgnieciona przez jakieś ciężki przedmiot :zly:
Samochodu oczywiście nie odebrałem, dałem max tydzień na "naprawę".
I teraz pytanie. co mam robić? samochód ma 8 miesięcy. Nie widzi mi się posiadanie takiej pisanki.
Rzeczoznawca i sprawa sądowa? Czekam do piątku. Jeśli właściciel tego grajdołka GOLEMO nie będzie chciał ze mną rozmawiać w celu ugodowego załatwienia tej sprawy, to pewnie tak będzie się musiało skończyć.

Jakieś pomysły jak powinienem czy też powinna zakończyć się ta sprawa?

A miało być tak pięknie....

Re: Szkoda spowodowana przez ASO - pomoc

PostNapisane: 15 maja 2011, 15:49
przez krabol
postaraj sie z nimi zalatwic to miedzy wami bo jak pojdziesz na wojne to ci auto zrobia za rok, albo bedzie musial oddac gdize indziej i na podstaiwe wyroku sciagac od nich kase

adwokat
koszty sadowe
czas
kasa na naprawe - gotowka albo AC
sciaganie kasy z warsztatu ktory zawinil

tak sprawa bedzie wygladala po wojnie

znam z autopsji

ogolnie sprawa ciezka, albo ci zrobią auto na cacy albo wspolczuje tobie i ASO
:olaboga:

Re: Szkoda spowodowana przez ASO - pomoc

PostNapisane: 15 maja 2011, 16:09
przez tatian
Jaka tam ciężka sprawa jest banalna.
Jechać za tydzień i zobaczyć co z autem. Jeżeli nie zrobią spisać protokół uszkodzeń, zabrać auto i najlepiej oddać go do opinii rzeczoznawcy PZMOT, żeby potem nie było. Następnie wstawić gdzie indziej do naprawy. Po naprawie wziąć fakturę i złożyć do Sądu pozew w postępowaniu uproszczonym przeciwko ASO. Pójdzie do nich nakaz i abo się ogarną i zapłacą, albo gdy się uprawomocni nakaz to wziąć tytuł wykonawczy i zanieść do komornika.
Mniej optymistyczna wersja złożą sprzeciw i wtedy z postępowania uproszczonego sprawa przechodzi do trybu zwykłego i tu zapewne będzie potrzebna opinii biegłego. Jednakże nie sądzę żeby ASO aż tak chciało się z tym bawić tym bardziej, że z pewnością są ubezpieczeni od takich niespodzianek.
Adwokat zbędny, koszty sądowe tylko wpis sądowy w zależności od wartości:

Jeżeli wartość przedmiotu sporu nie przekracza 2 000 zł wtedy powód musi wpłacić 30 zł ,
Jeżeli w.p.s. przekracza 2000 ale jest mniejsza niż 5 000 zł wtedy opłata wynosi 100 zł,
Jeżeli natomiast w.p.s. zawiera się między 5 000 zł a 7 500 zł wtedy powód wpłaca 250 zł,
W sprawach o więcej niż 7 500 zł ale mniej niż 10 000 zł opłata wynosi 300 zł.

Gdy się nakaz uprawomocni 3/4 opłaty dostaniesz zwrot od Sądu resztę od pozwanego, chyba, że akurat ten sąd nie ma takiej praktyki to całość zwróci Ci pozwany.

Re: Szkoda spowodowana przez ASO - pomoc

PostNapisane: 15 maja 2011, 16:22
przez Misiek
votec jak najszybciej zabierz auto z ASO i odstaw do porządnego lakiernika na koszt ASO oczywiście. Jeśli się nie zgodzą postrasz ich sądem. Masz zdjęcia po stłuczce? Wezwij rzeczoznawcę i zrób zdjęcia po "naprawie samochodu" Musisz mieć dowody że spartaczyli robotę. Na słowo nikt Ci nie uwierzy, tym bardziej sąd !!! Nie wieżę że nagle w ASO zrobią Ci to dobrze jak już raz spieprzyli :killer: A kto wie czy Ci jeszcze nie podmienią innych części. Masz nowe auto!!! Stary współczuję!!! Ja też kiedyś dałem auto do ASO i swoje przeżyłem :klotnia:
powodzenia

Re: Szkoda spowodowana przez ASO - pomoc

PostNapisane: 15 maja 2011, 21:06
przez mcsurf
jeśli miałeś kolizję to przy wycenie szkody napewno wszelkie niedociągnięcia były sfotografowane przez rzeczoznawcę robiącego wycenę.
Resztę tak jak podpowiedzieli chłopaki

[ Dodano: 15 Maj 2011, 22:09 ]
i życzę więcej szczęścia niż ja mam obecnie :)
ponieważ mój Toledo w warsztacie przestał już ponad miesiąc i nic się nie dzieje, a wszystko dlatego że sprawca nie miał OC :evil:

Re: Szkoda spowodowana przez ASO - pomoc

PostNapisane: 15 maja 2011, 22:41
przez toka
Co tu dużo pisać, wszystko napisali koledzy wyżej, aczkolwiek zaczynam się zastanawiać czy jest w Polsce jeszcze jakiś normalny serwis w którym i podejście do klienta i wykonana robocizna jest na profesjonalnym poziomie.. Szczerze, to ja się jeszcze nie spotkałem.. Zawsze jakieś niedociągnięcia są, zawsze..
W ogóle to przed przyjęciem auta do naprawy powinni zrobić zdjęcia jeszcze w serwisie i zaznaczyć na specjalnym arkuszu, uszkodzone miejsca, i td. Tak wygląda odbiór auta...

Re: Szkoda spowodowana przez ASO - pomoc

PostNapisane: 15 maja 2011, 23:27
przez johnny
tatian napisał(a):Jaka tam ciężka sprawa jest banalna.
Jechać za tydzień i zobaczyć co z autem. Jeżeli nie zrobią spisać protokół uszkodzeń, zabrać auto i najlepiej oddać go do opinii rzeczoznawcy PZMOT, żeby potem nie było. Następnie wstawić gdzie indziej do naprawy. Po naprawie wziąć fakturę i złożyć do Sądu pozew w postępowaniu uproszczonym przeciwko ASO. Pójdzie do nich nakaz i abo się ogarną i zapłacą, albo gdy się uprawomocni nakaz to wziąć tytuł wykonawczy i zanieść do komornika.
Mniej optymistyczna wersja złożą sprzeciw i wtedy z postępowania uproszczonego sprawa przechodzi do trybu zwykłego i tu zapewne będzie potrzebna opinii biegłego. Jednakże nie sądzę żeby ASO aż tak chciało się z tym bawić tym bardziej, że z pewnością są ubezpieczeni od takich niespodzianek.
Adwokat zbędny, koszty sądowe tylko wpis sądowy w zależności od wartości:

Jeżeli wartość przedmiotu sporu nie przekracza 2 000 zł wtedy powód musi wpłacić 30 zł ,
Jeżeli w.p.s. przekracza 2000 ale jest mniejsza niż 5 000 zł wtedy opłata wynosi 100 zł,
Jeżeli natomiast w.p.s. zawiera się między 5 000 zł a 7 500 zł wtedy powód wpłaca 250 zł,
W sprawach o więcej niż 7 500 zł ale mniej niż 10 000 zł opłata wynosi 300 zł.

Gdy się nakaz uprawomocni 3/4 opłaty dostaniesz zwrot od Sądu resztę od pozwanego, chyba, że akurat ten sąd nie ma takiej praktyki to całość zwróci Ci pozwany.


tak łatwo i szybko to raczej nie pójdzie, po pierwsze wątpię żeby sąd puścił to nakazem zapłaty bo dla sądu raczej ta sprawa nie będzie taka oczywista, więc raczej nie obędzie się bez biegłego i długich terminów w sądzie.

na początek spróbuj się dogadać może jeszcze coś się uda, a jak nie to tak jak tatian pisał najpierw rzeczoznawca, potem w innym serwisie naprawiasz i dopiero do sądu.

Re: Szkoda spowodowana przez ASO - pomoc

PostNapisane: 16 maja 2011, 19:36
przez votec
Witam.
Właśnie dzisiaj udało mi się rozmawiać z jednym z dyrektorów z sieci GOLEMO. Pan podszedł do sprawy z chęcią szybkiego i pozytywnego zakończenia sprawy dla obydwu stron.

Wątpię by samochód został doprowadzony do stanu sprzed stłuczki więc będę dążyć do uzyskania nowego Leonka z dużym rabatem :)
Na ile to będzie realne? Dam znać.
Jak zawsze chodzi o pieniądze.
Wiadomo, że im nie na rękę jest mieć kolejnego niezadowolonego klienta.
Z tego co chłopaki z Krakowa mówią, SEAT GOLEMO Kraków ma kiepskich lakierników :(

Więc czekam na rozwój sprawy.

Re: Szkoda spowodowana przez ASO - pomoc

PostNapisane: 16 maja 2011, 19:45
przez __radmak__
A ja Proponuje napisać do TVN TURBO.
Jest tam taki program jak TURBO KAMERA, który trudni się w takich sprawach.
Wielu osobą już pomogli.
Może jak ASO poczuje, że TV się już zajmuję tą sprawą, wyciągnie odpowiednie wnioski i da Ci nowego LEONKA wolnego od wad, a twojego niech sobie wezmą na pamiątkę.
Życzę koledze powodzenia i wytrwałości w tej sprawie i czekamy na kolejne wieści.

Re: Szkoda spowodowana przez ASO - pomoc

PostNapisane: 16 maja 2011, 20:58
przez martig
__radmak__, ciekawa teori , ale mało realna, nawet sad na 99% nakazałby przywrócenia stanu, a nie wymiane towaru

Re: Szkoda spowodowana przez ASO - pomoc

PostNapisane: 17 maja 2011, 09:04
przez __radmak__
ale zawsze można spróbować ich tak postraszyć ;) a nóż widelec się uda.

Re: Szkoda spowodowana przez ASO - pomoc

PostNapisane: 17 maja 2011, 09:47
przez kiera
Nie chciałbym studzić waszego optymizmu, ale jak oglądam TVN TURBO to większość takich spraw kończy się w następujący sposób : " obie strony się dogadują , ASO naprawia wszystko na własny koszt i w ramach rekompensaty dają jakieś zniżki na przeglądy , części i akcesoria do samochodu .
Tylko nie wiem czy po takiej fuszerce jaką odwalili byś do nich wrócił nawet na wymianę oleju ;)

Życzę powodzenia i wytrwałości

Re: Szkoda spowodowana przez ASO - pomoc

PostNapisane: 17 maja 2011, 15:55
przez tatian
johnny napisał(a):tak łatwo i szybko to raczej nie pójdzie, po pierwsze wątpię żeby sąd puścił to nakazem zapłaty bo dla sądu raczej ta sprawa nie będzie taka oczywista, więc raczej nie obędzie się bez biegłego i długich terminów w sądzie.
e kolego jesteś w błędzie. Teraz wszystko co się da idzie w nakazie.

Re: Szkoda spowodowana przez ASO - pomoc

PostNapisane: 17 maja 2011, 15:56
przez niq
Nigdy nie oddaje aut w ręce aso, bo typy się nie znając na rzeczy...

Re: Szkoda spowodowana przez ASO - pomoc

PostNapisane: 19 maja 2011, 12:49
przez Piotrek_tdi
niq napisał(a):Nigdy nie oddaje aut w ręce aso, bo typy się nie znając na rzeczy...


Bez przesady,już nie róbmy z tych ASO takich warsztatów gdzie pracują same głąby....Niektóre firmy mają fuck upy i tyle,podobnie jak tysiące innych warsztatów które nie są zrzeszone w sieci dealerskiej ....

Re: Szkoda spowodowana przez ASO - pomoc

PostNapisane: 19 maja 2011, 14:06
przez niq
Jak w 2008r przyjechałem do aso to typek myślał że tfsi to diesel :olaboga:
bez komentarza :x

Re: Szkoda spowodowana przez ASO - pomoc

PostNapisane: 20 maja 2011, 05:51
przez nixu
votec, a możesz wkleić zdjęcia co dokładnie jest nie tak?

Bo jak narazie to widze tylko bezsensowne bicie piany. Wszyscy piszą pierdoły a nikt nie wie nawet co jest zrobione źle.

Re: Szkoda spowodowana przez ASO - pomoc

PostNapisane: 21 maja 2011, 08:36
przez ogorek
votec i jak sprawa wygląda?

Re: Szkoda spowodowana przez ASO - pomoc

PostNapisane: 22 maja 2011, 08:31
przez votec
Witam.
Przepraszam, że tak długo nie informowałem co się dzieje z moją sprawą.
Otóż spotkałem się z przedstawicielem SEAT'a w Krakowie i nic szczególnego mi nie zaproponował - nie jego wina bo też jest zależny od swego "szefa". Tzn. rabat na nowy samochód...ale zakupu nowego samochodu obecnie nie planowałem i wydania kilkunastu tysięcy :).
Więc z niecierpliwością czekałem na wczorajszy dzień. Podchodzę, z daleka ładnie wszystko wyglądało.....do koloru już się nie przyczepiłem. Maska była wymieniona na nowa, ale.... powstały dwa zacieki bezbarwnego akrylu na zakończeniach maski i śmiesznie to wyglądało. Tzn wyglądało jak bezbarwne końcówki maski. Dalej już nie patrzyłem czy cała "fuszerka" została poprawiona. I mam tylko nadzieję, bo ot ona umiera ostatnia, że reszta została zrobiona poprawnie. Jeśli nie - to będą musieli do mnie przyjechać i oddać samochód bo już starczy tych wycieczek na Opolską..
Bardzo zdenerwowany i zirytowany tą całą absurdalną sytuacją, poprosiłem kobietę by w końcu wpłynęła na "malarzy" tam pracujących i zrobili tak jak to ASO powinno oraz przed dzwonieniem do mnie bo oceniła "naprawę".
Nie wiem czy ASO ma jakiś termin do wykonania usługi? Zaznaczam, że mam od nich samochód zastępczy - Peugeot 307, lol.
Na dzień dzisiejszy będę się trzymać jak najdalej od ASO Seat Kraków jeżeli chodzi o naprawy blacharskie i nikomu ich nie polecam.

Zdjęć nie będę wrzucać bo różnic w kolorze lakieru zdjęcie nie odda a na resztę już nie miałem ochoty. Wolałem zapomnieć o takim widoku :olaboga:

Następne sprawozdanie już niedługo.

Re: Szkoda spowodowana przez ASO - pomoc

PostNapisane: 22 maja 2011, 10:11
przez Misiek
Przy odbiorze auta sprawdź grubość powłoki lakierniczej, albo może lepiej nie... :x ;)

Re: Szkoda spowodowana przez ASO - pomoc

PostNapisane: 22 maja 2011, 23:04
przez pirzol
widze że Seat w Polsce raczej się zaczyna cofać ...

ASO Seat w Małopolsce

Kaczmarczyk - ? istnieje ?
GOLEMO - problemy z jakością j.w.
Auto-TAR w Nowym Saczu(info z 19.05.2011) i podobno w Tarnowie już od Maja nie jest ASO Seata tylko.. Romet :| w NS.

Seat auta ma śliczne, ciekawe na ile to wystarczy aby klienci nadal się znajdowali przy takim ... dostępnym i prof. serwisie.

pzdr
Piotr

Re: Szkoda spowodowana przez ASO - pomoc

PostNapisane: 22 maja 2011, 23:09
przez nixu
pirzol, a czego się spodziewasz przy takim importerze? :hahaha:

Re: Szkoda spowodowana przez ASO - pomoc

PostNapisane: 23 maja 2011, 08:05
przez pirzol
a co jest z importerem nie halo ?

w sumie jako klient interesuje mnie profesjonalna obsługa w ASO,
redukcja punktów obsługi może wskazywać na zwiększoną uwagę importera na jakość obsługi

" :yes: tak, tak to sobie tłumacz"

:hahaha:
pzdr
P

Re: Szkoda spowodowana przez ASO - pomoc

PostNapisane: 23 maja 2011, 10:34
przez toka
pirzol napisał(a):Kaczmarczyk - ? istnieje ?

NIe znam gorszego serwisu, kupowałem tam auto i po kupnie okazało się że przed sprzedażą wymienili tylne lampki wraz z obudową od tablicy rejestracyjnej na stare, przegnite, pordzewiałe, mało tego, wzięli sobie koło zapasowe pełnowymiarowe jakie było w standardzie i jeszcze nie potrafili nawet ustawić zamka centralnego tak aby zamykał się po przekroczeniu 20 km/h, a jak już ustawili to zepsuli znowu zamykanie, bo zrobili tak że po zamknięciu auta, alarm wydawał piknięcie co jest niedopuszczalne wg europejskiej normy po którymś roku ( nie pamiętam dokładnie ale chyba 2008). Kaczmarczyk to legenda, dziwie się że ktoś tam serwisuje auto :hahaha:
Dobrze że już ich nie ma na wielickiej pod marką seata, za to zostali z mazdą :no:

Re: Szkoda spowodowana przez ASO - pomoc

PostNapisane: 23 maja 2011, 13:06
przez siemi1
A mze by tak wziąć rzeczoznawce z PZMOTU do odbioru auta?

Re: Szkoda spowodowana przez ASO - pomoc

PostNapisane: 24 maja 2011, 22:58
przez nixu
toka, w gwoli sprostowania, lampki podświetlenia tablicy rejestracyjnej to nie wina ASO, tylko świetnego pojazdu jaki sobie wybrałeś.

99% Exeo ma to wymieniane na gwarancji przedsprzedażnej podczas przeglądu przy dostawie.

Ale lepiej pie***lić farmazony na forum :hahaha:

Edit: nixu, bez wulgarnego słownictwa proszę :nonono:

Re: Szkoda spowodowana przez ASO - pomoc

PostNapisane: 26 maja 2011, 18:02
przez votec
WItam.
Odebrałem w końcu samochód, w miare poprawioną robotą. Miałem już po prostu dosyć tego partactwa.
Na dodatek uszkodzili mi jeszcze lakier na prawych drzwiach :D. Powiedzialem zaprawka i kiedys mi to spolerujecie - TRAGEDIA.

Tak niestety sie dzieje gdy warunki gwarancyjne zobowiazuja do korzystania z ASO. Na przyszlosc juz tam sie nie udam.

Czy ASO w Myslenicach jest lepszy?

Co do rekompensaty za uszkodzenie elementów - długa droga. To co mi zaproponowali to rabat na zakup nowego. Mam tylko nadzieje, ze jesli sie zdecyduje w przyszlosci na zakup nowego, to niepisana umowa bedzie dalej obowiazywac :D.

Do zobaczenia na spocie.

Re: Szkoda spowodowana przez ASO - pomoc

PostNapisane: 5 czerwca 2011, 10:48
przez matern
Ja serwisuje w Jaworniku Myślenice naprawy blacharskie też tam robiłem i nie mam zastrzeżeń.Mam od nich już drugiego seata wcześniej cordoba.

Re: Szkoda spowodowana przez ASO - pomoc

PostNapisane: 5 czerwca 2011, 15:10
przez pkonrad
votec, ja również polecam ASO Dynamica. To jedno z lepszych ASO Seata w Polsce i Ci z Krakowa powinni się od nich wiele nauczyć !!