Lampka podsufitowa w kabinie
Witam, mam mały problemik ze światłem w kabinie. Wczoraj coś mnie podkusiło i wyprałem tapicerkę w samochodzie, uchyliłem okna na noc ale chyba za mało bo dzisiaj po wejściu do samochodu i przekręceniu kluczyka światło nie zgasło :/ Nie gasło awet jak przełączyłem je w pozycję "0"
ale zauważyłem że jak strzele pstryczka we włącznik to światło gaśnie i po przełączeniu w pozycję otwartych drzwi też jest ok, przełączenie na zapalone powoduje że znowu nie można go wyłączyć i tak w kółko. Domyślam się że okna były za mało opuszczone i coś pewnie osadziło się na stykach włącznika, nie wiem tylko czy można tam coś przeczyścić czy tylko wymiana??