Strona 1 z 2

wyciek oleju z turbiny

PostNapisane: 24 lipca 2009, 09:18
przez tedunio
witam zobaczylem wyciek z turbiny bylem u mechanika i powiedziel ze konczy swoj zywot nie wiem co robic czy kupowac uzyywke czy regenerowac prosze o pomoc

[ Dodano: Pią 24 Lip, 2009 ]
wszyscy w warsztatach mowia ze tak musi byc a ini ze turbo to wymiany wiec sam nie wiem moze tu sie dowiem cos ciekawego

[ Dodano: Pią 24 Lip, 2009 ]
jak regeneracja to gdzie w polsce robia to profesjonalnie a jak uzywke to moze ktos ma jakies namiary gdzie kupic

Re: wyciek z turbiny czy to znaczy ze pada???

PostNapisane: 26 lipca 2009, 11:54
przez lec
podstawowe pytanie to skad ten olej sie bierze w turbo - czy ze smarowania czy moze z dolotu Ci takie ilosci juz idą ?

Re: wyciek z turbiny czy to znaczy ze pada???

PostNapisane: 8 marca 2011, 21:30
przez PiterEL
A jeśli u mnie pojawia sie olej w INtercoolerze ? Zdjąłęm dolny wąż IC i na dole ok 50ml miałem. A trochę ubywa mi oleju w silniku...

Re: wyciek z turbiny czy to znaczy ze pada???

PostNapisane: 8 marca 2011, 21:59
przez belzi
.... to znaczy ze puscil uszczelniacz na walku w turbo

Re: wyciek z turbiny czy to znaczy ze pada???

PostNapisane: 8 marca 2011, 22:21
przez PiterEL
Hmmm czy to pewne ? Z odmy czy coś nie może sie pojawiać ? Bo okazuje się ze mam troszkę za dużo oleju bo nalałem do gornego zagięcia bagnetu nad tą krateczką a podobno optymalny poziom jest na środku krateczki.

Jakie to koszta naprawy turbo z uszkodzonym uszczelnieniem ?

Re: wyciek z turbiny czy to znaczy ze pada???

PostNapisane: 8 marca 2011, 23:17
przez belzi
jest taka mozliwosc, ale watpie, zeby taka ilosc sie zebrala z odmy
Jesli to turbo, to zostaje wymiana lub regeneracja, cena w zaleznosci od stopnia uszkodzenia/zuzycia twojego turbo

Re: wyciek z turbiny czy to znaczy ze pada???

PostNapisane: 9 marca 2011, 07:22
przez LoozaQ
PiterEL napisał(a):Jakie to koszta naprawy turbo z uszkodzonym uszczelnieniem ?


Wiedz, że profesjonaliści nie wymienią tylko uszczelnień a obadają tez inne rzeczy. Koszt regeneracji turbiny w Turbo-Tecu w Jaworznie to 950-1600 zł netto, w zależności od stopnia uszkodzenia. Przywozisz turbinę, w ciągu 2-3 godzin rozbierają Ci ją na miejscu i po tym dają wycenę naprawy. Decydujesz się albo nie. Jedno jest ważne... Turbo-Tec nie ma zwrotów, a cena jest adekwatna do jakości :)

Re: wyciek z turbiny czy to znaczy ze pada???

PostNapisane: 9 marca 2011, 16:44
przez michall
moja turbinka ma przeładowania. ostatnio szczelił mi wąz od turbinki. nie wiem czy mam ja czyścic czy tez zregenerować? mam też olej w ic z odmy. może polecicie jakiś warsztat w okolicach wrocławia gdzie to dobrze zrobią i tanio? z góry dzieki:)

Re: wyciek z turbiny czy to znaczy ze pada???

PostNapisane: 9 marca 2011, 17:15
przez belzi
dobrze raczej wyklucza tanio
ze swojej strony polecam EcuProject, tylko ze teraz maja remont warsztatu, ale zadzwon, moze cos poradza
Co do przeladowywania, to na jakiej podstawie stwierdzasz, ze za duzo laduje, wpada w tryb awaryjny ??
Jesli faktycznie za duzo laduje, to:
1. najpierw trzeba znalezc przyczyne przeladowania
2. jezdzic z tym nie mozna, bo to, ze auto nie wpada w tryb awaryjny, to nie znaczy, ze prawidlowo laduje

Najczesciej przyczyna sa zapieczone kierownice
reszte znajdziesz w szukajce

Re: wyciek z turbiny czy to znaczy ze pada???

PostNapisane: 9 marca 2011, 18:31
przez michall
na podstawie vaga. czyli skoro sie zapiekają to wystarczy wyczyścić? gdzie ten warsztat jest ? ile czyszczenie może kosztować? i na jak długo po wyczyszczeniu to pochula?

Re: wyciek z turbiny czy to znaczy ze pada???

PostNapisane: 9 marca 2011, 18:37
przez belzi
michall, :arrow:
belzi napisał(a):Najczesciej przyczyna sa zapieczone kierownice
reszte znajdziesz w szukajce

Re: wyciek z turbiny czy to znaczy ze pada???

PostNapisane: 9 marca 2011, 19:03
przez PiterEL
michall napisał(a):na podstawie vaga. czyli skoro sie zapiekają to wystarczy wyczyścić? gdzie ten warsztat jest ? ile czyszczenie może kosztować? i na jak długo po wyczyszczeniu to pochula?


Mozesz mi napisac jak za pomoca VAG sprawdzic czy turbo przeladowuje ?

Re: wyciek z turbiny czy to znaczy ze pada???

PostNapisane: 9 marca 2011, 19:23
przez Staszek20VT
Trzeba zrobić logi i je odpowiednio zinterpretować.

Re: wyciek z turbiny czy to znaczy ze pada???

PostNapisane: 9 marca 2011, 21:00
przez PiterEL
A mozesz krok po kroku napisać mi jak to zrobić ? Nie jestem jeszcze na tyle obeznany w VAGu.

Re: wyciek z turbiny czy to znaczy ze pada???

PostNapisane: 9 marca 2011, 21:29
przez Staszek20VT
PiterEL napisał(a):Nie jestem jeszcze na tyle obeznany w VAGu.


To się nie bierz za logowanie. Poproś kogoś bardziej obeznanego.

Re: wyciek z turbiny czy to znaczy ze pada???

PostNapisane: 9 marca 2011, 21:48
przez PiterEL
Ale chyba po to jest to forum żeby sobie pomagać i chyba z waszą pomocą można samemu sobie poradzić. Najlepiej powiedzieć nie bierz się za to.

Re: wyciek z turbiny czy to znaczy ze pada???

PostNapisane: 9 marca 2011, 22:44
przez transit_master
Engine -> Meas Block i wybierasz za pomocą Up, Dn odpowiednią grupę i klikamy log. W następnym okienku START i STOP kiedy kończymy. Pedał w podłodze od 1500 do 4000 obr. Silnik rozgrzany.
To tak na szybko ;)
Mimo to popieram Staszek20VT. Lepiej niech ktoś Ci te logi zrobi ;)

Re: wyciek z turbiny czy to znaczy ze pada???

PostNapisane: 10 marca 2011, 10:42
przez Norbi
Podepnę się pod temat ... U mnie tez wycieka olej na łączeniu rury do IC - czy to znaczy że też turbina ma przeładowania ? raz rozszczelniło mi w tym miejscu wąż i ssało tamtędy powietrze nie wiem dlaczego tak się dzieje ( może dołączę jakieś foto na dniach )

Re: wyciek z turbiny czy to znaczy ze pada???

PostNapisane: 10 marca 2011, 11:40
przez transit_master
W dolocie zawsze bedziesz miał jakieś śladowe ilości oleju i to jest norma. No chyba że oleju ubywa a z rur dolotowych leje się jak z wiadra to...

Re: wyciek z turbiny czy to znaczy ze pada???

PostNapisane: 10 marca 2011, 11:52
przez mtz
PiterEL, skoro Lodz, podjedz do Compotow na teren Wifamy, zrobia diagnostyke tak jak powinno byc i powiedza Ci co trza zrobic, zeby bylo ok.

ul. Piłsudskiego 141 + 48 609 212 900 gadu-gadu (nr. 1916153) compsport.lodz@compsport.pl.

Re: wyciek z turbiny czy to znaczy ze pada???

PostNapisane: 10 marca 2011, 12:01
przez PiterEL
mtz napisał(a):PiterEL, skoro Lodz, podjedz do Compotow na teren Wifamy, zrobia diagnostyke tak jak powinno byc i powiedza Ci co trza zrobic, zeby bylo ok.

ul. Piłsudskiego 141 + 48 609 212 900 gadu-gadu (nr. 1916153) compsport.lodz@compsport.pl.


A jak wygląda cenowo taka diagnostyka ? Orientujesz się ?

Re: wyciek z turbiny czy to znaczy ze pada???

PostNapisane: 10 marca 2011, 12:09
przez colin23
PiterEL, chłopie! MAsz telefon, masz GG - dzwoń, spytaj.

Re: wyciek z turbiny czy to znaczy ze pada???

PostNapisane: 10 marca 2011, 12:43
przez PiterEL
Ok już się dowiedziałem. Koszt 100zł to tak dla następnych i odrazu mi powiedzieli że nie zalecają regeneracji tylko xzakup nowej... hmmm co wy na to ?

Re: wyciek z turbiny czy to znaczy ze pada???

PostNapisane: 10 marca 2011, 13:02
przez mtz
PiterEL napisał(a):hmmm co wy na to ?
jezeli zalecaja to zalecaja. Co zrobisz i w ktora strone bedziesz chcial isc to tylko Twoja sprawa. Moze byc tak ze regenerowana wytrzyma Ci 2 miechy a moze i 3 lata, na nowa bedziesz mial gwarancje. Chcesz robic program czy zostawiasz serie? Ja dalem Ci kontakt do zaufanych ludzi, ktorzy doradzili.

Re: wyciek z turbiny czy to znaczy ze pada???

PostNapisane: 10 marca 2011, 13:16
przez PiterEL
Szczerze narazie mam krotko autko bo od wrzesnia. I najpierw musze dojść co z turbiną jest dopiero zdecyduję co dalej... i sprzęgło mi się kończy więc to są narazie priorytety...

Re: wyciek z turbiny czy to znaczy ze pada???

PostNapisane: 16 marca 2011, 19:36
przez michall
czy ktoś krok po kroku napisze mi jak czyści sie turbinke? mam zamiar to zrobić i potrzebuję cennych wskazuwek. dzieki

Re: wyciek z turbiny czy to znaczy ze pada???

PostNapisane: 16 marca 2011, 19:53
przez kornat

Re: wyciek z turbiny czy to znaczy ze pada???

PostNapisane: 17 marca 2011, 08:27
przez Marcin_TDI
przygotuj sobie jeszcze palnik żeby ją rozpołowić.

Re: wyciek z turbiny czy to znaczy ze pada???

PostNapisane: 17 marca 2011, 10:40
przez orlen
michall, http://www.sendspace.pl/file/f400fd3d329e8b2bc124cec
tu masz opis z fotorelacja jak to w tolku bylo robione, silnik ASV
Powodzenia ;)

Re: wyciek z turbiny czy to znaczy ze pada???

PostNapisane: 8 maja 2011, 07:01
przez djkiller666
a moje pytanie jest takie: Czy jak już trochę kapie z turba, ic jest mokry, ale od wymiany do wymiany nie zdarza się żebym musiał uzupełniać olej no chyba, że zapier... na długiej trasie to wtedy coś mu tam doleję, to należy je już brać i wymieniać czy dopiero jak będzie ciekło wiaderkami? ;)
Chodzi mi o to czy wyciek może coś za sobą pociągnąć - uszkodzić silnik albo katalizator albo coś innego?

Re: wyciek z turbiny czy to znaczy ze pada???

PostNapisane: 8 maja 2011, 11:27
przez IroN_87
djkiller666,
Może się stać coś takiego.

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=kMEJ-nOOI2Y&feature=player_embedded[/youtube]

Olej pójdzie na tłoki i silnik się zakręci do max obrotów i jedyny sposób na zgaszenie to zduszenie go na wysokim biegu zanim sam zgaśnie z innej przyczyny...

Re: wyciek z turbiny czy to znaczy ze pada???

PostNapisane: 8 maja 2011, 12:24
przez raptor
Witam. To u mnie tak było, że podczas jazdy samochód sam zaczął wkręcac sie na obroty. Co na myśl przyszło (bo z początku nie wiedziałem co sie dzieje, myślałem ze pedał gazu sie zawiesił ale cos) to wrzucenie na luz. No i to był błąd. Obroty powędrowały na max i kupa dymu za mną. Zaraz przekreciłem kluczyk i na zgaszonym silniku dalej jechałem. Cały olej wyssało. Na drugi dzień, holowałem do mechanika. Tubo powiedziało pa pa (powód: luzy wirnikowe i uszczelniacze). Wysłałem do turbo-tec. Koszt naprawy wraz z demontażem, czyszczeniem układów i montażem turba wyniosło ok 2200zł. Nikomu nie życzę takich przygód.
A jeszcze jedno. Czy zbyt wysoki poziom oleju na bagnecie (powyżej max) może doprowadzic do czegos złego)?

Re: wyciek z turbiny czy to znaczy ze pada???

PostNapisane: 8 maja 2011, 13:42
przez IroN_87
raptor, Nie pogięło korb, ani nie zatarło silnika?
Zbyt dużo oleju = duże Ciśnienie i może go gdzieś wycisnąć, uszkodzić uszczelnienia

Re: wyciek z turbiny czy to znaczy ze pada???

PostNapisane: 8 maja 2011, 14:18
przez raptor
A jaki objaw by wystepował gdyby pogieło korby lub slinik by sie zatarł IroN_87?[/b]

Re: wyciek z turbiny czy to znaczy ze pada???

PostNapisane: 8 maja 2011, 14:30
przez the_rahzel
Ja tak miałem,coś zgrzytło i siwo za autem,nie wiedziałem co się stało więc nie gasiłem silnika żeby dotoczyć się do stacji do której miałem ok.500m(po chwili już się nie dymiło za autem),ale jak zgasiłem silnik to już go nie zapaliłem,olej poszedł na tłoki 1,2 i do połowy 3-go.Ale oprócz turba i oleju w układzie nic się nie zepsuło.

PS.Poza tym w nowszych autach masz klapę gaszącą żeby zapobiec takim sytuacją,po wzroście ciśnienia w cylindrach klapa powinna się zamknąć i zdławić silniki po to żeby nie wskoczył na max.obroty i go nie rozsadziło...

Re: wyciek z turbiny czy to znaczy ze pada???

PostNapisane: 8 maja 2011, 14:55
przez raptor
Jak zgasiłem silnik, i po odczekaniu kilku minut samochod normalnie odpalił, odziwo. Nic nie dymił po drodze (miałem jeszcze 10km do domu).

Re: wyciek z turbiny czy to znaczy ze pada???

PostNapisane: 8 maja 2011, 19:28
przez IroN_87
raptor, Nierówna praca, problem z odpaleniem itd.

the_rahzel, Klapa gasząca jest w dieslach od lat 90tych, a mimo tego umierają.
Jak masz olej na tłokach i kręcisz to dzięki temu załatwiasz sobie korby bo tłoki nie ścisną Ci oleju

Re: wyciek z turbiny czy to znaczy ze pada???

PostNapisane: 9 maja 2011, 17:18
przez djkiller666
heh faszyści to jednak niezłe mordulce.
IroN_87 dzięki za info. Trzeba będzie się zacząć rozglądać za nową turbinką co by nie mieć niespodzianki w trasie.

Re: wyciek z turbiny czy to znaczy ze pada???

PostNapisane: 10 maja 2011, 14:12
przez raptor
Witam. Czy zapieczone kierownice w turbie mają wpływ na reakcję pedału gazu? Bo sprawa jest taka, ze po regeneracji turba po delikatnym nacisnieciu gazu samochód ciągnął do przodu. Teraz mam takie wrazenie ze jak nacisnę gaz, to z początku nic sie nie dzieje, tak jakby czułosc pedału gazu osłabła.

Re: wyciek z turbiny czy to znaczy ze pada???

PostNapisane: 10 maja 2011, 17:04
przez Picek
Ostatio zajrzałem pod auto i zobaczyłem że skrzynia biegów jest lekko zafajdana olejem. Po wejściu na kanał okazało się że to nie skrzynia jest spocona, tylko olej pochodzi ze złączki przed IC i pod wpływem pędu powietrza chlapnął sobie na skrzynię. Chcę zdjąć tą rurę i zajrzeć do środka, ewentualnie przeczyścić. Czy po ilości oleju która będzie w środku można stwierdzić czy jest źle? Dodatkowo przy rozgrzanym silniku na wolnych obrotach z okolic IC słychać takie jakby pufanie: puf, puf trochę jak w lokomotywie :)) Czy to normalne?

Re: wyciek z turbiny czy to znaczy ze pada???

PostNapisane: 10 maja 2011, 20:07
przez djkiller666
moim zdaniem nieszczelny masz dolot dlatego pufa :) przyłóż rękę do połączeń i zobacz czy gdzieś nie dmucha. A co do wycieku to też tak mam i też się zastanawiam kiedy mi turbo padnie :|

Re: wyciek z turbiny czy to znaczy ze pada???

PostNapisane: 11 maja 2011, 06:30
przez orlen
raptor napisał(a):Witam. Czy zapieczone kierownice w turbie mają wpływ na reakcję pedału gazu? Bo sprawa jest taka, ze po regeneracji turba po delikatnym nacisnieciu gazu samochód ciągnął do przodu. Teraz mam takie wrazenie ze jak nacisnę gaz, to z początku nic sie nie dzieje, tak jakby czułosc pedału gazu osłabła.

ja mialem podobnie z ta reakcja na pedal gazu po wymianie przepływki, winna byla pompa paliwa, ale oczywiscie u Ciebie moze byc cos innego.

Re: wyciek z turbiny czy to znaczy ze pada???

PostNapisane: 15 maja 2011, 21:56
przez czyku_ck
Jeżeli chodzi o te wycieki przy IC to też tak miałem i z jednej i z drugiej strony lekko olej stał i przy prędkości rozwiewało. Całe turbo suche tylko w tych miejscach puszczało tym bardziej że turbo nie dawno zmieniałem. zdjąłem te doloty i na tych rurkach na końcu są takie gumki załatwiłem od kumpla drugie i problem zniknął (tak jest w arlu nie wiem jak tam w innych silnikach bo są inne IC). Jeszcze dodam że wszystko było ok po wymianie turbo dopóki mnie coś nie pokusiło żęby te doloty zdjąc i sprawdzić czy tam olej stoi potem właśnie zaczęło puszczać...

Re: wyciek z turbiny czy to znaczy ze pada???

PostNapisane: 16 maja 2011, 07:36
przez djkiller666
czyku_ck uspokoiłeś mnie trochę, też mam arla. Uszczelnienie ic to jest jakiś sposób, ale skąd tam się ten olej bierze? Czyż by odma tak waliła?

Re: wyciek z turbiny czy to znaczy ze pada???

PostNapisane: 16 maja 2011, 08:57
przez transit_master
djkiller666, turbo może już nie być super szczelne i ono przepuszcza śladowe ilości oliwy. Też mam ARL'a i mam to samo. Norma

Re: wyciek z turbiny czy to znaczy ze pada???

PostNapisane: 16 maja 2011, 09:09
przez djkiller666
Mirczas no tak ale kolega czyku_ck stwierdził że wymienił turbinę i nadal ma mokro :/

Re: wyciek z turbiny czy to znaczy ze pada???

PostNapisane: 16 maja 2011, 09:23
przez czyku_ck
z tego co wiem śladowe ilości oleju powinny być. jak miałem stare turbo to prawie na każdym łączeniu miałem olej a oryginalne doloty mają troche tych łączeń. ogólnie olej sie lał z turbo przy zaworze egr z kolektora itd i to już było po turbinie. teraz wszędzie sucho oprócz tego że przy IC zrobiłem te uszczelki i to tak jak pisałem że zaczęło sie lać po jakimś czasie już jak to rozpiołem póki tego nie ruszałem było git. Proponuje na początek uszczelnić przy IC i sprawdzić ja zrobiłęm już sporo kilometrów i grama oleju nie ma nigdzie:)

Re: wyciek z turbiny czy to znaczy ze pada???

PostNapisane: 16 maja 2011, 09:25
przez transit_master
Nawet nowe turbo może delikatnie przepuszczać olej. W golfie VI 1.6 tdi po 8 tys przebiegu też jest dolot bardzo delikatnie zapocony. Sam sprawdzałem z ciekawości.
Poza tym czy kolega wyczyścił cały dolot z oleju po starej turbinie?? Chyba nie.
Nie przejmować się. Jeździć i nie wyszukiwać na siłe usterek jeśli znacząco nie ubywa oleju w silniku.
Koniec OT

Re: wyciek z turbiny czy to znaczy ze pada???

PostNapisane: 18 maja 2011, 09:23
przez untaztood
Jechałem kiedyś do Płocka, kiedy to wszyscy zaczęli zwalniać bo na drodze był siwy dym. Nie było nic widać - normalnie jak ściana. Po przejechaniu przez dym okazało się, że stoi sobie Mercedes Vito (lub Sprinter) na pełnych obrotach, a obok facet z kluczykami w ręku.
Chyba w ostatniej chwili wskoczyłem do jego samochodu wrzuciłem 5 bieg i auto zgasło.
Facet jakby mógł to by mnie po stopach całował ;)
Możecie podać wszystkim znajomym dieslowskim poradę co mają robić w takich sytuacjach, aby uniknąć czegoś takiego jak na tym filmiku z BMW, kiedy masa ludzi stała obok i nikt nie ruszył głową, żeby cokolwiek zrobić.

Re: wyciek z turbiny czy to znaczy ze pada???

PostNapisane: 18 maja 2011, 09:40
przez transit_master
untaztood, jednym słowem znalazłeś się w odp. miejscu i w odp czasie ;)
W takiej sytuacji lubić pozpipczyć coś w skrzyni. Ale tańsza jak silnik więc nie warto sie zastanawiać.
Sorry za OT