Strona 1 z 1

Diamentowa renowacja lakieru - Lublin.

PostNapisane: 20 lutego 2014, 09:16
przez Saint
Czesc!

Chciałbym się zapytać, czy ma ktoś jakieś doświadczenie z diametnowa renowacja lakieru, która wykonują na Elizowce w Lublinie.
Lakier w moim Leonie jest bardzo zniszczony, dużo rys, jakieś otarcie i odpryski na masce od kamykow. Lakier ciemny i wszystko bardzo widać... A widziałem zdjęcia samochodów, które robili- efekt niesamowity. Jednak wiadomo jak to bywa że zdjęciami... ;)

Wysłane z mojego LG-P700 przy użyciu Tapatalka

Re: Diamentowa renowacja lakieru - Lublin.

PostNapisane: 20 lutego 2014, 21:49
przez lokos
Wszystkie detalingi robią robotę przepiękną....... Ale,na pol roku. Lakier jest osłabiony przez polerowanie powłoki lakieru bezbarwnego,weź zmierz miernikiem grubość lakieru przed i po detalingu. Ceramiczne powłoki robią wspaniałą robotę, trzeba powtarzać ten zabieg co 6 miechów. Lakier po detalingu jest bardzo podatny na zarysowania.

Re: Diamentowa renowacja lakieru - Lublin.

PostNapisane: 21 lutego 2014, 09:07
przez skiba
Wiekszych bzdur dawno nie czytalem... :mrgreen:

Re: Diamentowa renowacja lakieru - Lublin.

PostNapisane: 21 lutego 2014, 09:23
przez borowa
Jak ktoś nie wie o czym pisze to niech lepiej... nie pisze :brawo:
Saint, poszukaj w temacie "Detailing", ten co ma ponad 30 stron, mojego posta z kwietnia 2013, polecam pewną osobę z Lublina, jest też link do relacji z moim Leonem.

Re: Diamentowa renowacja lakieru - Lublin.

PostNapisane: 22 lutego 2014, 00:06
przez Saint
OK, dziękuje. Ja się za bardzo na tych sprawach nie znam, dlatego zdecydowałem się napisać na forum o jakąś poradę.. ;)

Re: Diamentowa renowacja lakieru - Lublin.

PostNapisane: 22 lutego 2014, 21:13
przez lokos
Ohohohoho znawcy tematu się odezwali z pastą tempo z cpnu :-D . życzę powodzenia.

-- 22 lutego 2014, 22:13 --

skiba, cos masz do powiedzenia wiecej w tym temacie ? Bardzo konstruktywna wypowiedź z twojej strony. Może oswiecisz mnie jakimiś złotymi myślami :shock:

Diamentowa renowacja lakieru - Lublin.

PostNapisane: 22 lutego 2014, 22:48
przez Norbertoo
lokos napisał(a):Wszystkie detalingi robią robotę przepiękną....... Ale,na pol roku.

Jeżeli zrobisz korektę i będziesz jeździł na szczoty to lakier szybko wróci do stanu w jakim był przed korektą. Jak już się ktoś decyduje na taki zabieg to raczej zdaje sobie z tego sprawę, że trzeba będzie o niego dbać.

lokos napisał(a):Lakier jest osłabiony przez polerowanie powłoki lakieru bezbarwnego,weź zmierz miernikiem grubość lakieru przed i po detalingu.

Wszystko zależy od lakieru i jego stanu. Średnio ucieka od 3-5 mikronów.

lokos napisał(a):Lakier po detalingu jest bardzo podatny na zarysowania.

Jeśli korekta zostala nieumiejętnie wykonana tzn lakier został przegrzany, wtedy rzeczywiście jest bardziej podatny na zarysowania bo staje się bardziej miękki.

lokos napisał(a):Ceramiczne powłoki robią wspaniałą robotę, trzeba powtarzać ten zabieg co 6 miechów.

Takich głupot dawno nie czytałem.

lokos napisał(a):Ohohohoho znawcy tematu się odezwali z pastą tempo z cpnu :-D

Właśnie widać kto jej używa. W sumie to by się zgadzało z tym co tu wypisujesz :)

Re: Diamentowa renowacja lakieru - Lublin.

PostNapisane: 22 lutego 2014, 22:50
przez borowa
Norbertoo napisał(a):Właśnie widać kto jej używa. W sumie to by się zgadzało z tym co tu wypisujesz :)


:hahaha:

Re: Diamentowa renowacja lakieru - Lublin.

PostNapisane: 23 lutego 2014, 00:03
przez saddam
lokos napisał(a):Wszystkie detalingi robią robotę przepiękną....... Ale,na pol roku.

Co konkretnie miałeś/masz na myśli? Półtora roku temu polerowałem lakier i małe odświeżenie (czyt. pasta finishowa) szykuje się na wiosnę dopiero. Bardziej z własnego "widzi mi się", bo wielkiej potrzeby nie ma. W "międzyczasie" cleaner wystarczał.
lokos napisał(a):Lakier jest osłabiony przez polerowanie powłoki lakieru bezbarwnego,

Dlaczego? Możesz rozwinąć? Nie zauważyłem u siebie. Chyba, że chodziło o to, że jest go zwyczajnie mniej. Nie jest to tożsame z osłabieniem.
lokos napisał(a):weź zmierz miernikiem grubość lakieru przed i po detalingu.

Mierzyłem przed i po polerowaniu lakieru pastami: medium compound i finishing compound. Ubyło może ~2μm.
No chyba, że ktoś ma lakier zmasakrowany (średnie i głębokie rysy, zadrapania itp.), przed polerowaniem konieczne jest użycie papierów wodnych, później nie dba o lakier ("szczoty", nieumiejętne mycie itd.) i ten proces często powtarza no to sorry, nie w tym rzecz.
lokos napisał(a):Ceramiczne powłoki robią wspaniałą robotę, trzeba powtarzać ten zabieg co 6 miechów.

Dlaczego co 6 m-cy? Widziałem takie co trzymają ponad rok i mają się całkiem nieźle. Przed rysami nawet one jakoś mocno nie chronią i nie zwalniają z dbania o lakier.
lokos napisał(a):Lakier po detalingu jest bardzo podatny na zarysowania.

Jest tak samo podatny jak przed "detailingiem" tyle, że po tym zabiegu rysy są łatwiej dostrzegalne.

Re: Diamentowa renowacja lakieru - Lublin.

PostNapisane: 23 lutego 2014, 09:14
przez skiba
lokos napisał(a): Może oswiecisz mnie jakimiś złotymi myślami

chciałeś masz - mam nadzieję że koledzy rozjaśnili Ci conieco :wink:

Re: Diamentowa renowacja lakieru - Lublin.

PostNapisane: 24 lutego 2014, 23:39
przez lokos
Buheheheh nie no prawie encyklopedie napisaliscie. Zdania nie zmienie.No ale życzę powodzenia w dalszych modach nad lakierem :-D

Re: Diamentowa renowacja lakieru - Lublin.

PostNapisane: 25 lutego 2014, 08:49
przez usher
saddam napisał(a):
lokos napisał(a):Wszystkie detalingi robią robotę przepiękną....... Ale,na pol roku.

Co konkretnie miałeś/masz na myśli? Półtora roku temu polerowałem lakier i małe odświeżenie (czyt. pasta finishowa) szykuje się na wiosnę dopiero. Bardziej z własnego "widzi mi się", bo wielkiej potrzeby nie ma. W "międzyczasie" cleaner wystarczał.

I tutaj wchodzimy w temat rodzajów past, a konkretnie tego czy pasta ma wypełniacze czy nie - kolega pewnie miał na myśli "korekty" robione np. przez lakiernika za 200 zł w kilka godzin, czyli inaczej mówiąc pięknym wypełnieniu rys - wtedy po którymś tam myciu wymyjemy wypełniacze i lakier powróci do stanu pierwotnego. Albo jak ktoś już wspomniał jeżeli po korekcie dalej nie będziemy dbać o lakier, jeździć na szczoty etc. to faktycznie szybko efektu korekty nie będzie widać.

saddam napisał(a):
lokos napisał(a):Ceramiczne powłoki robią wspaniałą robotę, trzeba powtarzać ten zabieg co 6 miechów.

Dlaczego co 6 m-cy? Widziałem takie co trzymają ponad rok i mają się całkiem nieźle. Przed rysami nawet one jakoś mocno nie chronią i nie zwalniają z dbania o lakier.

Faktycznie ciekawe... i znowu chyba zostały pomylone powłoki ceramiczne z kwarcowymi, a przede wszystkim istota ich działania. No ale skoro...
lokos napisał(a):Buheheheh nie no prawie encyklopedie napisaliscie. Zdania nie zmienie.

taka "otwartość" na dyskusję jest to faktycznie już nie przekonujemy ;)