Start-stop i rozrusznik?
Hej, mam Leona FR 1.4 122 KM.
Zgodnie z najnowszym trendem w motoryzacji został on wyposażony w system Start-Stop. Jako iż zostałem nauczony motoryzacji wedle "starej" szkoły, za każdym razem jak widzę to zapalanie silnika od początku to czuję dreszcz na karku. Teraz to jest śmiesznie, ale co będzie z rozrusznikiem po trzech latach?
Słyszałem opinie, że w porównaniu ze starymi samochodami, system wygląda trochę inaczej niż normalne przekręcanie stacyjki. I to ma przeżyć dłużej niż zwykły rozrusznik. Czy ktoś z Was ma jakieś konkretne dane jak to wygląda w Leonie? Bo z jednej strony oszczędność paliwa to nie w kij dmuchał, ale z drugiej wymienianie bebechów silnika po n-latach mnie nie podnieca.
Zgodnie z najnowszym trendem w motoryzacji został on wyposażony w system Start-Stop. Jako iż zostałem nauczony motoryzacji wedle "starej" szkoły, za każdym razem jak widzę to zapalanie silnika od początku to czuję dreszcz na karku. Teraz to jest śmiesznie, ale co będzie z rozrusznikiem po trzech latach?
Słyszałem opinie, że w porównaniu ze starymi samochodami, system wygląda trochę inaczej niż normalne przekręcanie stacyjki. I to ma przeżyć dłużej niż zwykły rozrusznik. Czy ktoś z Was ma jakieś konkretne dane jak to wygląda w Leonie? Bo z jednej strony oszczędność paliwa to nie w kij dmuchał, ale z drugiej wymienianie bebechów silnika po n-latach mnie nie podnieca.
