Cześć wszystkim na forum LEONIKA.
Trapi mnie taki problemik z moim leonikem, otóż gdy były takie upały naturalnie jeździłem na klimie (manualna) i wszystko było OK, gdy auto sobie trochę pojeżdziło po mieście i była potrzeba stawania na jakiś czas bez wyłącznia silnika, to na biegu jałowym zaczęło się dziać coś dziwnego - przy włączonej klimie na biegu jałowym zaczęły mi się wahać obroty i czułem po wlocie powietrza do kabiny, że nie jest to te same chłodne powietrze co podczas jazdy na wyższych obrotach, ale wahania były w granicach 900 czyli tak jak to powinni być na klimie i nie wiem co to może być. Dopiero jak przygazuję na wyższe obroty to powoli zaczyna się schładzać powietrze. Mój znajomy też na takiego leonika, ale u niego klima chodzi cały czas nawet na bardzo rozgrzanym silniku na biegu jałowym. Lecz u mnie też tak jest, ale gdy się rozgrzeje b.mocno to przestaje chłodzić i nawet czuć chrakterystyczny zapach wilgotnego powietrza. Jeśli ktoś z Was może mi doradzić co mam zrobić to będę bardzo wdzięczny za info. Aha klimę serwisowałem w ASO, mam nowy czynnik chłodzący, olej w sprężarce, filtr pyłkowy i szczelniść OK. Działo mi się to zarówno przed jak i po serwisie klimy. Tak jak wcześniej wspomniałem klima mi chodzi na wolnych obrotach ale jak postoję dłużej gdy silnik się mocniej nagrzeje to słyszę i czuję taki dzwięk jakby rezonansu i zaczynaja mi się wtedy cyrki.
Z góry dziękuję za info.
Pozdrawiam
Darek
SEAT LEON 1.6 16V 2002R 1M + LPG SEQUENT