Ostatnio mialem wymieniane w/w czesci u (nieznajomego) mechanika, tzn robil mi juz kiedys rozne rzeczy w POLO (wydech+full serwis) - ale nigdy nic tak powaznego...
Swiruje wiec troche, szczegolnie po przeczytaniu postu ktoregos z Was o zle zalorzonym rozrzadzie (po ktorym mu sie silnik wysypal) czy aby napewno on mi go zalozyl OK.
Z tego wszystkiego popadam w lekka paranoje, ze autko mi sie wolniej rozpedza (czy mozliwy jest spadek mocy???) , ze silnik glosniej pracuje.... itp. (niestety nie jestem tego w stanie powiedziec ze 100% pewnoscia, bo nigdy nie wsluchiwalem sie w motor wczesniej
prosze o porade - w jaki sposob mozna okreslic, czy wszystko jest z rozrzadem OK?
Pompa chodzi Ok, bo juz Leonika pogonilem kilka razy i trzyma stabilne 90st. C, ale tak jak mowie - mam dziwne spostrzezenia co do rozpedzania sie i glosnosci silnika (sczegolnie przy wysokich obrotach >5K)
W srode jade podpiac sie do VAGa co mnie znowu szarpnie troche - bo to wszystko sie w IRL dzieje
Czy VAG moze mi cos 'powiedziec' na temat rozrzadu i halasow? Tutejszych mechanikow bym nie przecenial, ze 'uslysza' cokolwiek na 'ucho' ;(
Po 'wpadce' pompy sprawdzane byly poziom oleju (nie podniosl sie) a takze konsystencja plynu chlodniczego (nie bylo w nim oleju) - wiec nie sadze.zebyu cos sie zadzailo z zaworami/tlokami/glowica... (z reszta zadzwonilem do serwisu HATLAPA w Sosnowcu, i pan Tadeusz
Prosze o dokladne info i dzieki bardzo z gory!
Pozdrawiam!!!
PS. przeszukalem forum i nie znalazlem info na w/w temat.
aha - jak mi wlali nowy plyn chlodzacy, to troche przelali i jest (na zimnym silniku) z 1-1,5 cm POWYZEJ MAX- czy odlac go czy zostawic jak jest?
thx!




