Postaram się opisać precyzyjnie procedurę wymiany czujnika temperatury cieczy chłodzącej w silniku 1.6 16V BCB.
Pierwszy objaw uszkodzonego czujnika to szalejąca wskazówka temperatury cieczy. Drugi objaw to żółta kontrolka check engine. Po podłączeniu kompa wyświetlił się błąd 16502 „Czujnik temperatury silnika wysokie napięcie brak osprzętu / nie związany ze sprzętem”
Po kilku odpaleniach błąd zniknął. Pierwszym krokiem było przeczyszczenie styków - psiknięcie CX-80. Mimo to błąd powrócił po 3-4 dniach. Potem znowu zniknął i już się nie pojawiał, ale mimo to zabrałem się za wymianę czujnika.
Można kupić czujniki ale bez uszczelki (oring) i zawleczki plastikowej – koszt ok. 30 zł lub cały zestaw z uszczelką i plastikiem np. firmy EPS za 60 zł. Plastik czasami lubi pęknąć więc warto się ubezpieczyć. Przyda się litr płynu chłodniczego – producent zaleca G12 ale różowy borygo też powinien być ok.

1. Odłączamy wężyk odmy

2. Zdejmujemy pokrywę filtra powietrza – podnosimy w górę najpierw dolną część-bliżej nas, potem górną, nic nie odkręcamy.

3.Odczepiamy wszystkie opaski trzymające węże, które będą nam przeszkadzać, a następnie odpinamy wtyczkę zaznaczoną kwadratem.

4. Odkręcamy dwie śruby trzymające mały czarny wspornik

5. Wyjmujemy wtyczkę, (należy użyć płaskiego śrubokręta żeby odchylić zatrzask), wyjmujemy plastikową zawleczkę (płaskoszczypami nie śrubokrętem !) i wyjmujemy czujnik. Ważne aby korek wlewu płynu był zamknięty, wtedy wyleci mniej płynu. Warto podstawić miskę.

6. Można styki nowego czujnika psiknąć np. WD-40. Nakładamy gumkę na czujnik i wtykamy w dziurkę, następnie wciskamy zawleczkę. Z resztą postępujemy w odwrotnej kolejności.
7. Po zmontowaniu wszystkiego dolewany płynu na max i przystępujemy od odpowietrzania, chociaż tak naprawdę o wielkim zapowietrzeniu nie mówimy Jedziemy na małą przejażdżkę z włączonym ogrzewaniem. Jak silnik osiągnie 90 stopni odkręcamy ostrożnie i powoli korek tak żeby wypuścić powietrze. Dolewany płynu na max. Można nacisnąć w kilku miejscach na węze z płynem chłodniczym. Po powrocie do domu wykonujemy odpowietrzanie jeszcze raz. Nowa plastikowa zawleczka i oring okazały się zbędne, wystarczyłby sam czujnik.
Poprawiłem obrazki.
grabarz18