Mikro to zaczęło sprawiać u mnie problemy jakiś rok. Bywało, że przez kilka dni nie działało wogóle, bywało że przez kilka mięsięcy było OK. Już dawno miałem to zrobić ale nigdy nie było czasu. Aż do przedwczoraj, gdzie jak "za dotknięciem czarodziejskiej różdżki" prawie w jednym czasie zepsuł się przerywacz kierunkowskazów i wyłącznik świateł stop. A miarki dopełniło zerwanie linki podnoszenia szyb. Jak pech to pech całą miarą.
Przerywacz kierunkowskazów został wymieniony - "kleją" się styki przekaźniki. Przekąxnik do kupienia bez problemu. Problem tylko wyjęcie płytki elektronicznej z obudowy - jakbędzie czas to się i tym zajmę. Stop też wymieniony. Mocowanie lniki przerobione, tak, że teraz w tym miejscu już na 100% nie nie zerwie. Notabene nie da się dokupić poszczególnych elementów układu podnoszenia szyby, tylko całą blachę w szystkimi rolkami, linką uchwytami szyby - bez sensu.
A wracając do wyłącznika drzwiowego.
1. Należy wyjąć zamek - jak to zrobić - opis zrobiony przez Gajdar'a
2. Następnie zdjąć spinkę trzymającą stre mikro i wyjąć mikro.
3. Oddzielić cześć mechaniczną zamka od elektroniki zamkniętej z czarnej obudowie.
4. Otworzyć tą obudowę i wylutować dwa przewody mikra.
5. Następnie jeśli dysponujemy oryginalnym wyłącznikiem (nie jest dokupienia w serwisie, występuje jako komplet z całym zamkiem) zainstalować nowe mikro i wlutować przewody w miejsce starych.
6. Całość zmontować z powrotem.
7. Jeśli nie mamy oryginalnego mikra, bo i skąd

8. W celu jego założenia musimy nieznaczenie rozpiłować/rozfrezować otwory w blasze zamka, w dół o około 1-2mm. Następnie potrzebne nam będą dwie śrubki z podkładkami i nakrętkami o średnicy fi 2 lub fi 2.5. Całość skręcamy, wlutowujemy dwa z trzech kabli tego mikra (niebieski i czarny).
9. Zamek montujemy do blach mechanizmu podnoszenia szyb i składamy całość "do kupy".
Jest przy tym trochę roboty, takiej dość precyzyjnej mechaniki, trochę lutowania, ale w dwie godzinki można to spokojnie zrobić. A w kieszeni zostaje dobrych parę stów, bo przypuszczam, że nowy zamek napewno tyle kosztuje, a starego nie opłaca się kupić, bo jego mikro może już też być zużyte.
Jeśli kogoś coś więcej interesuje, to proszę pytać, opis można przerobić na pdf'a i umieściś w Download'zie. Zdjęć nie zrobiłem, bo nie mam cyfrówki. Jak ktoś chce to mogę mu takie mikro założyć - mam jeszcze dwie sztuki.
Na razie jeżdże z tym nowym mikrem drugi dzień i jak na razie nie ma żadnych problemów - mam nadzieję, że wytrzyma następne 4-5 lat.
Pozdrawiam
Darek